kwietnia 12, 2015

"The Chronicles of Riddick" ("Kroniki Riddicka")

O czym to jest: Galaktyczny uciekinier musi uratować wszechświat.

kroniki riddicka plakat recenzja filmu vin diesel

Recenzja filmu:

Zachęcony całkiem udanym slasherem w postaci "Pitch Black", postanowiłem sięgnąć po kolejną część sagi o notorycznym kosmicznym bandycie Riddicku. Zaczęło się standardowo: oto Riddick znowu ucieka przed łowcami nagród na zapomnianej przez kosmos planecie. Tym razem jednak wir akcji rzuci go w sam środek prawdziwej space opery, gdzie nasz bohater będzie musiał ocalić wszechświat przed rasą wyznawców śmierci zwanych Necromongerami z Karlem Urbanem w szeregach. Kosmos! Tempo! Przygoda! I dużo trupów! Oto "Kroniki Riddicka"

Było naprawdę świetnie, ten film to chyba najlepsza część cyklu. Rozmach uniwersum w niczym nie ustępuje "Diunie" (widzę coraz więcej podobieństw), czy nawet - momentami - "Gwiezdnym Wojnom". Efekty specjalne stoją na bardzo wysokim poziomie, a sceny zarzynania Nercromongerów za pomocą różnorakiej broni białej to rewelacja. Podobało mi się bardzo duże połączenie fabuły "Kronik" z pierwszą częścią. Jest ona zrośnięta tak mocno, że ciężko zrozumieć wszystkie wątki bez oglądania "Pitch Black" (no i fajnie, że pojawiają się te same postacie). To naprawdę dobrze, nerdy lubią takie rzeczy. Riddick nadal jest świetnym, cynicznie małomównym Riddickiem, a najbardziej drewniany aktor świata Karl Urban (tym razem jeszcze młodziutki) jest równie genialnym czarnym charakterem ze świetną fryzurą. Cóż, czego jak czego, ale ładnych pań i panów w tym filmie nie brakuje. I o to chodzi! 

Pewne koncepcje z tego filmu zapamiętam na zawsze, jak chociażby więzienną planetę na pół zamarzniętą, na pół zamienioną w jezioro lawy, czy też samych Necromongerów zdążających do mitycznego wszechświata równoległego, gdzie to co martwe, nie może umrzeć (brzmi znajomo?). Jak dla mnie cykl o Riddicku mógłby się nawet skończyć w tym miejscu wraz z ostatnim ujęciem: ten film jest aż tak dobry. Science fiction pierwszej klasy.

Wniosek: Znakomita space opera. Polecam Riddicka!


<<< Sprawdź kolejność oglądania serii o Riddicku! >>>


1 komentarz:

Copyright © 2016 Jest Kultowo! , Blogger