marca 09, 2014

"Thor: The Dark World" ("Thor: Mroczny Świat")

O czym to jest: Thor walczy z Mrocznymi Elfami w kosmosie.

thor mroczny świat recenzja hemsworth portman elba hiddleston

Recenzja filmu:

Chciałbym napisać jakąś konstruktywną opinię na temat tej produkcji. Naprawdę. Ale niestety nie mam z czego... Rzadko się zdarza, żeby film był taki... bezbarwny. Niestety to właśnie miało miejsce w przypadku "Thor: The Dark World". Ósme z kolei dzieło "Marvel Cinematic Universe" nie miało w zasadzie żadnych emocjonujących momentów. Było tak całkowicie bezpłciowe, jak gra aktorska Natalki Portman. Niewiarygodne! 

Oglądanie tego dzieła było dla mnie totalnie obojętne - zupełnie jakbym patrzył na film o wyplataniu koszyków. Nic nie wzbudzało moich emocji, ani kretyńsko ogromne nagromadzenie CGI, ani drewniana gra aktorska (pomijając momenty Lokiego), ani Mroczne Elfy (IN SPACE!), ani nawet tragiczny Anthony Hopkins. Z wyjątkiem dwóch momentów, które wzbudziły mój uśmiech (Thor odwieszający młot na wieszaku i Thor w metrze), cały film był po prostu żaden. Zero. Nie wydarzyło się w nim nic, co zapadłoby w pamięć. Masakra - jeśli tak mają wyglądać kolejne odsłony "Marvel Cinematic Universe", to czarno to widzę. Chociaż w sumie już "Iron Man 3" powinien był nakierować uwagę na to, że dotychczasowa koncepcja zaczyna się wyczerpywać. Czas na zmiany, panowie producenci!

Na szczęście "Thor: The Dark World" - mimo wszystko - wydaje się być lepszym filmem od pierwszej części. Nawet podobał mi się pomysł z przenikaniem światów (jak w grze "Portal"), choć i tak nie zrozumiałem, na jakiej zasadzie miało to działać. Nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie uratować solowe przygody Asgardczyków, bo jak do tej pory zaliczyliśmy dwie wpadki i zero sukcesów. Aż się boję trzeciej części... Nie polecam tego filmu, chyba że w tle do zmywania naczyń albo malowania paznokci.

Wniosek: Stracone dwie godziny życia. Kolorowy bełkot.


<<< Sprawdź kolejność oglądania serii Marvela! >>>


3 komentarze:

  1. Oglądałem to dwa tygodnie temu i kompletnie nic nie utkwiło mi w pamięci z całego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tadam, a mnie się podobało :D Bardzo dobrze bawiłam się w kinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabularnie mroczne elfy w kosmosie oczywiscie nie zbyt pasują, acz do mitologii skandynawskiej juz bardziej. Również stracilem dwie godziny życia oglądając nowego Thora, dochodząc do wniosku czy mroczne elfy chciałby dalej władać, skoro ich szefuńcko zamierzał rozpylić wszyskie światy w... "powietrze" :-)
    Puenta? Młot z Thora. Marvele od IronMana 3 złapały zadyszkę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Jest Kultowo! , Blogger