"Hell on Wheels" ("Witaj w Piekle")

O czym to jest: Weteran z armii Konfederacji poszukuje morderców swojej rodziny. W międzyczasie zatrudnia się na budowie pierwszej transkontynentalnej kolei w USA.

witaj w piekle serial recenzja western anson mount common

Recenzja serialu:

Skoro i tak wszyscy znowu utknęliśmy w domach na drugim lockdownie, równie dobrze możemy sięgnąć do jakiegoś fajnego serialu, prawda? W tym zakresie polecam produkcję, o której istnieniu pewnie bym nie słyszał gdyby nie Anson Mount, który zachwycił mnie swoją rolą w "Star Trek: Discovery" (i nie tylko mnie, bo był tak dobry, że dostał osobny serial - "Star Trek: Strange New Worlds"). Ale zanim Mount przywdział mundur Gwiezdnej Floty, nosił kowbojski kapelusz, znoszone zabłocone ubranie i nieodłączny rewolwer u pasa. I co ważniejsze - budował amerykańską kolej!

Nie ma chyba większego symbolu postępu cywilizacyjnego drugiej połowy XIX wieku niż kolej żelazna. Ten wynalazek ludzkości - obok telegrafu - postawił pierwszy krok na drodze ku globalizacji. Dla Stanów Zjednoczonych, kraju rozciągniętego przez cały kontynent pomiędzy dwoma oceanami, kolej stanowiła prawdziwe być albo nie być. Ale jak przystało na dziki XIX-wieczny kapitalizm, tam gdzie na szali leżała fortuna, pojawiali się rywale, którzy nie szczędzili sił i środków by przejść do historii jako ci, którzy zbudowali kolej jako pierwsi. Głównymi przeciwnikami były korporacje Union Pacific (budująca ze wschodu na zachód) oraz Central Pacific (budująca z zachodu na wschód). A pośrodku, uwikłani w ten morderczy wyścig, tkwili robotnicy, włóczędzy, europejscy imigranci, skrzywdzeni weterani Wojny Secesyjnej, wyzwoleni Afroamerykanie czy pół-niewolniczy Chińczycy. Wielu z nich krążyło wokół tzw. Hell on Wheels, niezwykłego mobilnego miasta namiotów, które przenosiło się w całości (razem z warsztatami, burdelami, a nawet kościołem) w ślad za powstającą koleją. Niezła historia, prawda?

Protagonista serialu, Cullen Bohannon, nie jest postacią historyczną, choć na pewno posiada elementy biografii dziesiątek prawdziwych osób. Cullen to były kolejarz i oficer armii Konfederacji, któremu żołnierze Unii zamordowali rodzinę. Podążający drogą zemsty Cullen trafia do Hell on Wheels - i postanawia zostać. Ramię w ramię z grupą podobnych życiowych wykolejeńców będzie się mierzył z chciwymi kapitalistami, psychopatycznymi sadystami, bandytami, Indianami, religijnymi fanatykami, a także prawdziwą chińską mafią. Jak przystało na pełnokrwisty western, w "Hell on Wheels" jest wszystko czego pragnie dusza: pełnokrwiste postacie, świetne aktorstwo, ostre dialogi, wiarygodna scenografia, rewelacyjne sceny akcji i strzelaniny, a także (a może przede wszystkim) tak nieoczekiwane zwroty akcji, że żaden z 57 odcinków nie wydaje się być zbędny. Całość stanowi tak spójny komplet, że oglądanie serialu stanowi prawdziwy przywilej!

Anson Mount to klasa sama w sobie, jeden z najsympatyczniejszych aktorów jakich miałem okazję oglądać (prywatnie ponoć rewelacyjny facet), i stawiam sobie za punkt honoru od tego momentu uważnie śledzić jego filmografię. Drugą siłą napędową serialu jest Thomas Durant, diaboliczny biznesmen, wspaniale zagrany przez innego weterana uniwersum "Star Treka", Colma Meaney'ego. Miło zaskoczył mnie też Common, którego znałem dotychczas tylko jako rapera, a tu się okazuje że świetny z niego aktor! Niemniej moim prawdziwym faworytem jest znany mi od wielu lat ukochany Christopher Heyerdahl, kanadyjski aktor i mistrz czarnych charakterów, obdarzony niepowtarzalnym, głęboko chrypiącym głosem (kocham go od czasów "Stargate: Atlantis" i "Sanctuary"!). Gdy tylko widzę nazwisko Heyerdahla w obsadzie to nie mam wątpliwości: taka pozycja to absolutny mus do obejrzenia!

Im jestem starszy tym mam mniej czasu na oglądanie seriali (wy pewnie też), ale gwarantuję: "Hell on Wheels" będzie warte poświęconego nań czasu. Rzadko trafiają się tak spójnie skonstruowane wieloodcinkowe produkcje, w których nie brak tak dramatów obyczajowych, jak i czystej akcji. Rewelacja!

Wniosek: Znakomita produkcja - i jako western, i jako dramat obyczajowy.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Jest Kultowo! , Blogger